Skip to main content

14 września – Światowy Dzień Atopowego Zapalenia Skóry.

14 września – Światowy Dzień Atopowego Zapalenia Skóry

Swędzenie, które nie daje spać. Skóra, która pęka mimo codziennej pielęgnacji. Poczucie, że wszyscy patrzą na zaczerwienione plamy na twarzy czy dłoniach. Dla osób z atopowym zapaleniem skóry (AZS) to nie „tylko sucha skóra”  to choroba przewlekła, która potrafi wpływać na sen, samoocenę, relacje i codzienne funkcjonowanie.

14 września obchodzimy Światowy Dzień Atopowego Zapalenia Skóry (World Atopic Dermatitis Day). To dobra okazja, żeby obalić kilka mitów i przypomnieć, że AZS choć nieuleczalne, da się dziś skutecznie kontrolować.

AZS w liczbach – skala większa, niż myślisz

Atopowe zapalenie skóry to jedna z najczęstszych przewlekłych chorób skóry na świecie. Szacuje się, że dotyka nawet 15–20% dzieci i 2–10% dorosłych w krajach rozwiniętych, a liczba zachorowań systematycznie rośnie od kilkudziesięciu lat, zwłaszcza w krajach wysoko uprzemysłowionych. To sprawia, że AZS bywa nazywane chorobą cywilizacyjną.

Co ciekawe, u większości dzieci choroba ma tendencję do łagodnienia z wiekiem, jednak u części pacjentów objawy utrzymują się lub nawracają w dorosłości, czasem po latach przerwy.

To nie jest „tylko” sucha skóra

Jednym z najbardziej szkodliwych mitów jest przekonanie, że AZS to kwestia estetyki albo niewystarczającego nawilżania. W rzeczywistości u podłoża choroby leżą dwa powiązane ze sobą mechanizmy:

  • Zaburzona bariera naskórkowa – skóra osób z AZS traci wodę znacznie szybciej
    i jest bardziej przepuszczalna dla alergenów, drażniących substancji
    i drobnoustrojów. Często wiąże się to z mutacjami genu odpowiedzialnego za produkcję filagryny: białka kluczowego dla szczelności naskórka.
  • Nadreaktywność układu immunologicznego – reaguje on przesadnie na bodźce, które u zdrowej osoby nie wywołałyby żadnej reakcji, co napędza stan zapalny i błędne koło swędzenia i drapania.

To dlatego kremy nawilżające, choć niezbędne, rzadko wystarczają jako jedyna forma leczenia w umiarkowanych i ciężkich postaciach choroby.

Świąd, który zmienia życie

Objaw, o którym mówi się zaskakująco mało, to jego uporczywość i wpływ na psychikę. Badania pokazują, że osoby z umiarkowanym i ciężkim AZS:

  • śpią średnio o kilka godzin tygodniowo krócej niż osoby zdrowe,
  • częściej zmagają się z lękiem i obniżonym nastrojem,
  • unikają sytuacji społecznych z powodu widocznych zmian skórnych.

Dlatego nowoczesne podejście do leczenia AZS traktuje jakość życia pacjenta jako równie ważny cel terapii, co samo „wygojenie” zmian skórnych.

Leczenie AZS dziś wygląda inaczej niż jeszcze 10 lat temu

To jedna z najważniejszych wiadomości z okazji tegorocznego Światowego Dnia AZS: dermatologia poczyniła w ostatniej dekadzie ogromny postęp. Współczesne leczenie to zwykle podejście wielokierunkowe:

  1. Codzienna pielęgnacja emolientowa – dobrze dobrany emolient odbudowuje barierę skórną i realnie zmniejsza liczbę zaostrzeń.
  2. Leczenie miejscowe – maści i kremy przeciwzapalne (sterydowe i niesterydowe), stosowane właściwie i pod kontrolą lekarza, są bezpieczne i skuteczne.
  3. Fototerapia – kontrolowana ekspozycja na promieniowanie UV bywa pomocna w niektórych postaciach choroby.
  4. Leczenie ogólne nowej generacji – leki biologiczne oraz inhibitory JAK to prawdziwa rewolucja ostatnich lat. Pozwalają uzyskać wyraźną poprawę u pacjentów z umiarkowaną i ciężką postacią AZS, u których dotychczasowe metody nie przynosiły efektu.

Kluczem jest indywidualne dopasowanie terapii – to, co sprawdza się u jednej osoby, niekoniecznie zadziała u innej.

Co możesz zrobić już dziś?

Jeśli Ty lub Twoje dziecko zmagacie się z przewlekle suchą, swędzącą skórą, nie czekajcie z wizytą do momentu, aż zmiany będą rozległe. Wczesna, prawidłowo dobrana terapia:

  • skraca czas trwania zaostrzeń,
  • zmniejsza ryzyko powikłań (np. infekcji bakteryjnych czy wirusowych skóry),
  • realnie poprawia komfort snu i codziennego funkcjonowania.

Z okazji Światowego Dnia Atopowego Zapalenia Skóry zachęcamy do konsultacji dermatologicznej – szczególnie jeśli dotychczasowe metody pielęgnacji przestały wystarczać. W Klinice Zdybski pomożemy dobrać plan leczenia dopasowany do Twojej skóry i stylu życia.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. W razie niepokojących objawów skórnych skontaktuj się z dermatologiem.

 

UMÓW SIĘ NA WIZYTĘ